lubię obrazy, które mocno chwytają za serducho i trzymają Cię parę dni, a nie 15 minut, takich nie lubię.
albo przynajmniej lubię mniej.

skoro mnie trzyma długo, to innych też niech długo trzyma, nie tylko rzeczywistość, ale też obraz. obraz. raz.


najgorsze jest to, że gdy powinieneś rozumieć, to nie rozumiesz, a gdy nie powinieneś to rozumiesz.

zaczęłabym takie obraz ujęciem na zegar na dworcu.
ale cały świat znienawidziłby mnie za tę historię.
zbieżność zdarzeń byłaby przecież absolutnie przypadkowa!

muszę pisać, pisać, pisać.gdy nie będę pisać, to nic nie będzie.

chyba jestem w tej dziurze, w której dawno temu bywałam dość często. nie jestem na to za stara?

mam wiele pytanek.
i nie ma, że już nie mam.

Name:

Komentarze: